koło gostynina gospodarstwo agroturystyczne
gospodarstwo agroturystyczne koło gostynina
grzybobranie koło gostynina
grzybobranie kujawsko-pomorskie
koło gostynina grzybobranie
koło gostynina organizacja imprez okolicznoœciowych
koło gostynina polowania
koło gostynina wędkowanie
kujawsko-pomorskie grzybobranie
kujawsko-pomorskie organizacja imprez integracyjnych
organizacja imprez integracyjnych kujawsko-pomorskie
organizacja imprez okolicznoœciowych koło gostynina
polowania koło gostynina
polowania kujawsko-pomorskie
wędkowanie koło gostynina
1
2
6


Absolwenci
W uroczym Dębowie spotkaliśmy się w pierwszy wrześniowy weekend 2012 r. To był nasz kolejny, już czwarty zjazd, tym razem zorganizowany w związku z 45-leciem uzyskania matury w kowalskim LO. Frekwencja - podobnie jak na poprzednich zjazdach naszej klasy - była całkiem przyzwoita, bo stawiły się 22 osoby. Był też z nami - jak zwykle - wielce nam życzliwy Wychowawca, pan prof. Mieczysław Naraziński, który i tym razem zorganizował nam ciekawą lekcję historii, połączoną z wychowaniem obywatelskim.

Tegoroczny zjazd odbywał się nie wedle ustalonego wcześniej planu (programu), ale od początku do końca przebiegał spontanicznie, inaczej mówiąc - "poszliśmy na żywioł". I nikt tego nie żałował, ponieważ przez cały czas pobytu w przemiłym Dębowie mogliśmy się nacieszyć sobą i do woli wygadać, a wspólnych tematów - mimo że od poprzedniego zjazdu minęło 5 lat - nie brakowało. Dlatego wspomnieniom nie było końca, a do tego - zwłaszcza o wieczornej porze - doszły jeszcze wspólne chóralne śpiewy i tańce, oczywiście - w rytmie melodii z lat naszej szkolnej młodości.

Tegoroczny zjazd - i to jest zgodna opinia wszystkich uczestników - był bardzo udany, a do wspaniałej atmosfery walnie przyczynił się Pan Henryk Kierzkowski - niezwykle życzliwy nam gospodarz Dębowa i wszystkie Panie, które wytrwale dbały o nasze... żołądki, serwując arcysmaczne, wyszukane potrawy z dziczyzny i ryb (za co serdecznie dziękujemy!). Potwierdzamy więc osobiście, że pobyt w Dębowie to idealny sposób na relaks i gwarancja dobrego wypoczynku.

Uczniowie kl. XIa LO w Kowalu, absolwenci z 1967 r.


Jan
Szukaliśmy w styczniu b.r. jakiegoś miejsca na zorganizowanie naszego zimowego Pleneru Fotograficznego w rejonie Gostynińsko -Włocławskiego Parku Krajobrazowego. W dniach 20-22 stycznia trafiliśmy do Dębowa - Gospodarstwa Agroturystycznego prowadzonego przez Pana Henryka Kieszkowskiego.

Zastaliśmy na miejscu dobre warunki lokalowe dla naszej kilkunastoosobowej grupy fotografów i nie tylko, bo były z nami także i osoby nie fotografujące. Właściciel przyjął nas bardzo życzliwie. Zapewnił nam pełną swobodę w czasie naszego pobytu, a także oferował masę wyśmienitego jadła w tym i z dziczyzny, częstował swoją dobrą nalewką. Posiłki przygotowywane i podawane były nam w sposób elegancki przez dwie sympatyczne młode Panie. Wolny czas spędzaliśmy, siedząc przy palącym się kominku. Nauczyliśmy się też jak należy w warunkach domowych upiec wspaniały domowy chleb. Wróciliśmy z niewielką ilością zrobionych zdjęć w terenie, bo pogoda nam akurat nie dopisała, ale zadowoleni i myślę że jeszcze tu kiedyś wrócimy.

Miejsce warte polecenia osobom pragnącym spokoju, ciszy i dobrego klimatu.

Jan Konrad Soborowski
Prezes Zarządu Stowarzyszenia "Foto Humanum"


Damian
Hello,

I visited (Mr) Henryk's farm on recommendation of Marcin Nawrocki - an outstanding nature photographer, whom I had the privilege of photographing birds of pray with in an area nearby.
I realise today I could have not found a better place for my adventure. The stunning location, high quality of accommodation, delicious food, affordable cost and a very pleasant overall atmosphere, make it an ideal place for lovers of nature and photography, as well as anyone looking to relax in beautiful surroundings.
I would highly recommend (Mr) Henryk's farm to anyone, and personally I hope to return there myself very soon.

With regards,
Damian


Zbyszek
Mieliśmy ogromną przyjemność w raz z żoną być gośćmi pana Henryka.
Gospodarz przemiły,kuchnia wspaniała,kwatery bardzo wygodne.
Serdecznie polecamy.

Pozdrowienia dla Gospodarza i pani Leoni.


Aneta
Parę dni temu moja ukochana córeczka przystępowała do I Komunii Świętej. Wybór Gospodarstwa Agroturystycznego u Pana Henryka nie był przypadkowy, ponieważ ma dobrą opinię wśród dotychczasowych konsumentów.

Muszę przyznać, że jeśli chodzi o wybór tegoż miejsca był trafieniem w 10. Miejsce jest niezwykle urokliwe, cisza (jedynie co ją zakłócało to trel ptaków), miejsce otoczone zewsząd lasami, dzieci miały frajdę ponieważ atrakcją było dla nich wędkowanie w stawie tuż obok gospodarstwa. Sala jak z bajki, czuć tam serce właściciela, który z przyrodą obcuje na co dzień.

A jedzenie… Po prostu poezja, potrawy z dziczyzny rozpływały się w ustach, a smak forszmaka czuję do dziś na podniebieniu. Jedzenia było tyle (pułk żołnierzy by tego nie przejadł), że przez kilka dni delektowaliśmy się tymi smakołykami. Co nie zostało zjedzone podczas imprezy skrupulatnie zapakowano nam na wynos, abyśmy łechtali sobie podniebienia i z niecierpliwością czekali na kolejną imprezę w tym Gospodarstwie. Na pewno tam niebawem wrócimy.

Serdecznie dziękuję za gościnę i smakołyki.
Gorąco polecam

Pozdrawiam
Aneta Rypińska


Joanna
Bardzo fajne miejsce na zorganizowanie małej imprezy, spotkania z przyjaciółmi. Dobre warunki mieszkaniowe, pyszne jedzenie, gościnni i mili właściciele. Wszystko zorganizowane na najwyższym poziomie, wystarczy się tylko pojawić.

Miejsce godne polecenia wszystkim, którzy lubią obcować z naturą, poszukują ciszy i spokoju. Gospodarstwo stanowi świetną bazę wypadową dla miłośników spacerów, jazdy na rowerze, fotografów przyrody. Po dniu spędzonym na łonie natury miło jest wrócić do przytulnie urządzonej kwatery i posilić się pysznym tradycyjnym polskim jadłem.

Joanna Dzwonkowska


Chwila wytchnienia
Jeśli ktoś szuka ciszy, spokoju, potrzebuje chwili wytchnienia to trafił pod właściwy adres. Wędka, dobrze zarybiony staw i czego chcieć więcej? W koło cisza, czasem tylko pies właścicieli przyjdzie sprawdzić rezultat połowu . Kwatery przyjemnie urządzone i dobrze wyposażone do tego przemili właściciele i fenomenalna kuchnia. Zdecydowanie polecam.

Dziękujemy za zorganizowanie przemiłego spotkania ze znajomymi, ciepłe przyjęcie i pyszne jedzenie. Byliśmy pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni.

Pozdrawiamy
Asia i Michał


Ciekawe miejsce
Szanowni Państwo,

Szukaliśmy ciekawego miejsca na wypoczynek. Miało być w bliskości przyrody: lasy, woda, czyste powietrze. Wszystko to znaleźliśmy w Dębowie. Jeśli dodać do tego ciepłą, domową atmosferę stworzoną przez Państwa Małgorzatę i Henryka, to czego chcieć więcej. Jest jeden minus. Przepysznej kuchni Pani Ilony nikt się nie oprze - a więc żegnaj smukła sylwetko - chyba, że zrównoważy się to długimi spacerami z przesympatycznymi psami gospodarzy. Serdecznie dziękujemy i z przyjemnością tu wrócimy.

Elżbieta i Wojciech Lewandowscy


Podziękowania
Po zagrodzie źrebak nie bryka,
a gdy pani Lonia prosi do stolika,
to żołądek dziwnie pika,
stół się pod strawami ugina i nikt nie pyta która godzina.
Ryby w wodzie są tak duże, że nie mieszczą się w kałuże.
A gdy z połowu się powraca znowu nas czeka ciężka praca,
bo to co jest na stole czy w ogrodzie,
nie ma w najlepszej gospodzie.
Napijemy się po nalewce i siądziemy na ławeczce,
cóż więcej potrzeba po takim przyjęciu pójdziemy do nieba.

Z podziękowaniem za miłe i nie osobliwe przyjęcie, dla Gospodarzy i pani Loni Rogalik z Maćkiem z Włocławka i Edwinem z Niemiec.


Wieczór kawalerski
Witam,

W ostatni weekend września odwiedziliśmy gospodarstwo Pana Henia celem uczczenia wieczoru kawalerskiego kolegi. Przyjechało nas 8 chłopa a dla młodego żonkosia miała być to oczywiście niespodzianka, nie wiedział gdzie i po co jedzie. Wcześniej oczywiście Pan Henio zorganizował pewną zabawę na świeżym powietrzu na jego gęsto zalesionym terenie a mianowicie profesjonalną grę paintball.
Jednak największym zaskoczeniem była dla nas wieczorna impreza, o którą również Pan Henio się zatroszczył. Zaserwowano nam kojące podniebienie wszelkiego rodzaju potrawy z dziczyzny a dla lepszego trawienia mięsiwa napitki w postaci wszelakich smaków alkoholi pochodzących również z własnego wyrobu. Zatem jeśli chodzi o męskie spotkanie - oprawa wyśmienita. Następnego dnia również śniadanie i obiad z wyśmienitej swojskiej kuchni a do tego świetnie naleweczki regulujące pracę naszych lekko nadwyrężonych poprzedniego dnia żołądków i wątrób... ) . Do tego wszystkiego cały teren dla naszej dyspozycji - za domem las, dookoła stawy, na które śmiało można zarzucić wędkę (jeśli ktoś oczywiście lubi). Lokalizacja cicha i spokojna na totalnym odludziu, nikt się nie kręci nie jeżdżą żadne pojazdy mechaniczne, czasem jedynie jakieś ryki zwierza z lasu...:))

Podsumowując - idealne miejsce jak na typowy męski wypad, ale na pewno cała rodzinka też śmiało może się tam zrelaksować. Do tego profesjonalna organizacja gastronomiczna i noclegowa za rozsądne pieniądze.

Gorąco polecam

Pozdrawiam

Paweł



<< 1 z 2 >>

LOGOWANIE DO POCZTY • copyright © 2009 • design by ONWAVEAdmin